wtorek, 9 sierpnia 2016

PIECZONE WARZYWA I SOS CZOSNKOWY Z NERKOWCÓW

Przemieszczam się galopem po najbardziej wyrafinowanych zakamarkach mojej fantazji kulinarnej i szukam pomysłu na obiad. Poruszając się w zawrotnym tempie, przed oczami przeskakują mi tęczowe kolory, ale jakoś nie potrafię się zatrzymać. Wszystko dzieje się za szybko, zbyt energicznie. Łapczywie próbuję ogarnąć kolejny pomysł na obiad i nie dostrzegam otaczającego mnie dobra. Beztrosko mijam wdzięczące się do mnie Marchewki i jak Kubica swym bolidem przemykam obok nich bez mrugnięcia okiem. Bataty, które jesienią na długo zakotwiczają w naszym domu, nagle stały się nieodłącznym elementem krajobrazu i jak płot, który mijam codziennie, nie wzbudzają we mnie żadnych emocji. Czasem zatrzymuję się na chwilę przy Cebuli, która tkwiąc w nierozerwalnym związku z Czosnkiem przyciąga każdego intensywnością swych perfum. Nie jest to co prawda Chanel No. 5, ale nie znam osoby, która potrafi przejść obok nich obojętnie. Codziennie w mej głowie mijam warzywną ekipę, w której nie brakuje Cukinii, Papryki, Pietruszki i innym przedstawicielek warzywnej płci pięknej, ale kombinuje utrudniając sobie życie. Zaciągnąłem więc ostatnio ręczny hamulec, szarpiąc przy tym podłoże myślowe jak Zetor glebę po żniwach i zacząłem się zachwycać tym co tyle razy mi umknęło. Czasem wystarczy zwolnić, poświęcić kilka sekund i skupić się na tym co umyka nam w życiowym pędzie. Proste rzeczy potrafią dostarczyć więcej szczęścia i radości, niż wyrafinowane i oślepiające blaskiem klejnoty. Zatrzymałem świat i jaram się jego banałem. 



  • bataty,
  • marchewki,
  • zielona papryka,
  • czerwona papryka,
  • cebula,
  • czosnek,
  • cukinia,
  • burak,
  • rozmaryn,
  • tymianek,
  • olej,
  • tofu ( 1 łyżka sosu sojowego, papryka, pieprz, sól, 1 łyżka oleju, 1 łyżka soku z cytryny, czosnek)

  1. Tofu kroimy w paski i dorzucamy składniki podane w nawiasie, tworząc tym samym marynatę. Oczywiście jeśli ktoś ma lepszy sposób, można zrobić po swojemu. Dziś sojowa kostka będzie tylko dodatkiem. Odstawiamy
  2. Warzywa obieramy, kroimy w słupki, krążki, kwadraty, lub inne dziwne kształty. Główkę czosnku przecinamy na pół i kładziemy wraz z łupiną. Z cukinii można wyciągnąć gniazda pestek i nie musimy jej obierać. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem, skrapiamy olejem i posypujemy przyprawami. 
  3. Pieczemy do miękkości w temperaturze 150 stopni. Trudno określić jaki to będzie czas, gdyż jak życie pokazało, każdy piekarnik rządzi się swoimi prawami. 
  4. Tofu możemy ułożyć na kratce w piekarniku, lub usmażyć na patelni. 

SOS CZOSNKOWY
  • 1/2 szklanki nerkowców,
  • 1/2 szklanki wody,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • kilka listków świeżej mięty,
  • 3-4 ząbki czosnku,
  • pieprz,
  • sól.
  1. Nerkowce zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na minimum 30 minut. 
  2. Wrzucamy wszystko do kielicha blendera i miksujemy do uzyskania kremowego sosu. 


Całość dania komponujemy z ryżem, oraz elementami zielonymi. Bardzo odświeżająco działa tutaj mieszanka sałaty masłowej z roszponką i pomidorem. Myślę, że nie ma tutaj zbyt dużej kombinacji. Prostota, kolo i dobry smak biją z talerza blaskiem. Życzę udanego dnia, oraz smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz