Drogą losowania, które przebiegło na "fejsbukowym fanpejdżu", dzisiejszym bohaterem dnia zostają placki warzywne podane z pieczarkami. Zupa, która towarzyszyła niedzielnemu obiadowi, oczywiście też w rezultacie zostanie obnażona, ale dziś skupimy się na "plendzach". Kiedyś myślałem, że jajko jest niezbędne do wykonania takich placków i nie ukrywam, żyłem w przekonaniu, że to ono odpowiada za utrzymania placka w formie stałej. Nic bardziej mylnego, placki ziemniaczane, warzywne można z powodzeniem wykonać bez jajka i uwierzcie, są niesamowite w smaku, chrupiące, a prezentują się tak, że słów brak.
- 10 średnich ziemniaków,
- 2 marchewki,
- 2 pietruszki,
- 1 seler,
- 2 cebule ( do placków ),
- 2 ząbki czosnku,
- kilka gałązek majeranku,
- 3-4 łyżki mąki ( ilość mąki zależy od warzyw, którymi dysponujemy, dlatego dodawać mąkę stopniowo, do uzyskania ładnej, zwartej masy ),
- papryka,
- sól, pieprz.
- olej rzepakowy do smażenia,
- pieczarki,
- 200 ml śmietany sojowej,
- 1 cebula ( do pieczarek ).
- Wszystkie warzywa ścieramy grubo na jarzynówce, ( Tak ! Cebulę i czosnek też ...).
- Dosypujemy do warzyw mąkę, przyprawy i mieszamy.
- Masę nakładamy na rozgrzany olej ( Musi być konkretnie rozgrzana patelnia ), spłaszczamy łyżką i smażymy z dwóch stron.
- Po ściągnięciu placków z patelni, układamy je na ręczniku papierowym, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
- Pieczarki kroimy ( w plastry, ćwiartki, trójkąty, kwadraty...tak jak lubimy ) i podsmażamy z cebulą. Gdy pieczarki są miękkie doprawiamy je i zalewamy śmietaną. Dusimy na małym ogniu przez małą chwilę i gotowe.
Moja wersja obejmowała pieczarki ze śmietaną jak i bez niej. W ramach kombinacji część placków została pokryta listkami majeranku, a niektóre posypałem pietruszką. Obydwie opcje się sprawdzają i smakuję niebywale dobrze. Placki są bardzo chrupiące, aromatyczne i smaczniejsze niż zwykłe, klasyczne placki ziemniaczane. Jak widać nie trzeba się natrudzić, by zjeść coś pysznego w zaciszu domowym. Jutro na tapetę wjedzie zupa z porów, podkręcana cytryną ( widoczna w tle, na ostatnim zdjęciu ). Życzę udanego dnia, oraz smacznego :)
Hah :) Bardzo się cieszę :) Na zdrowie :)
OdpowiedzUsuńPlacki ziemniaczane...smak dzieciństwa ;-D
OdpowiedzUsuńmogę użyć dowolnej mąki? orkiszowa albo gryczana pasuje? jaglana pewnie nie
OdpowiedzUsuńMyślę. że mąka ziemniaczana była by odpowiednia...ale pokombinować też można, mieszając łyżkę farszu z rożnymi rodzajami mąk..wtedy masz gwarancję, że cała porcje nie pójdzie do kosza, gdy coś pójdzie nie tak ;)
Usuń