Wczoraj jak pies zerwany z łańcucha, po powrocie do domu, rzuciłem tylko bagaż roboczy i udałem się na zakupy. Nie miałem koncepcji na to co za chwile miało wyskoczyć z garnka ani też nic nie wskazywało, że może to być sałatka lub zupa marchewkowa z gruszką. Druga pozycja na pewno niebawem zawita na blogu, ale tymczasem skupię się na czymś co nie wymaga, żadnych znajomości tajników sztuki kulinarnej i będzie to wspomniana w tytule sałatka z wykorzystaniem ciecierzycy.
SKŁADNIKI :
- 400 g gotowanej ciecierzycy,
- kilka truskawek,
- kiwi,
- gruszka,
- roszponka,
- słonecznik prażony,
- roszponka,
- sos na bazie octu balsamicznego,
- sok z cytryny.
- Gotujemy ciecierzycę z godnie z instrukcją na opakowaniu, lub dajemy gotową z puszki.
- Obieramy owoce i układamy w naszą ulubioną kompozycję.
- Prażymy ziarna słonecznika i posypujemy prawie gotową już sałatkę, a na zakończenie polewamy całość sosem balsamicznym i skrapiamy sokiem z cytryny.
Najprostszy przepis na udaną i bardzo lekką kolację, która wygląda i smakuje bardzo dobrze. Jeśli ktoś się zastanawia, czy spróbować takiego połączenia, dodam że niebawem robię powtórkę z rozrywki. Sałatka gotowa w 15 minut, przygotowywana na poziomie slow. Smacznego !

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz