środa, 13 maja 2015

SZCZAWIOWA

Przez pół dnia układałem wczorajsze menu, chcąc dopracować je w najmniejszym szczególe. Wystarczył jednak jeden moment, jedno spojrzenie na liście wesoło uśmiechające się i machające do mnie ze straganu, by cały plan legł w gruzach. Liście szczawiu !!! To one przywołały wspomnienia z dzieciństwa i nie pozwoliły mi przejść obojętnie obok siebie. O szczawiu na pewno jeszcze nie pisałem, dlatego starym zwyczajem zabawię się w poszukiwanie, kopiowanie i wklejanie, by móc przekazać troszkę wiedzy Wam i sobie. 




"Liście zawierają kwas szczawiowy są jadalne i używane w kuchni do przyrządzania zup, sosów oraz sałatek. Z liści szczawiu robi się herbatkę, która pomaga przy dolegliwościach wątroby i nerek. Naparem płucze się również owrzodzoną jamę ustną, przemywa czyraki i trudno gojące zranienia.Do końca XIX w. szczaw lancetowaty był lekiem farmakopealnym w USA. Wskazywano, że korzenie kobylaka wykazują działanie ściągające, przeciwbakteryjne, żółciopędne, przeciwbiegunkowe, pobudzające procesy trawienia i wydalania. Korzeń kobylaka stosowany jest w lecznictwie jako lek przeciwbiegunkowy, żółciopędny, w zaburzeniach trawienia. Zawarte w nim antrachinony działają przeczyszczająco na jelita, a obecne taniny powodują, że działanie jest łagodne. Stosuje się go też przy zaparciach. Uważany jest też za środek „czyszczący krew”. Zewnętrznie odwary z kobylaka stosowane są do okładów na trudno gojące się rany oraz w chorobach skórnych, jak trądzik, owrzodzenia, także w leczeniu przewlekłych schorzeń skóry, m.in. w łuszczycy oraz do irygacji przy upławach. Można go stosować przy niedokrwistości, bo posiada dużo łatwo przyswajalnych związków żelaza.W medycynie chińskiej zaleca się go stosować w skurczach żołądka, czyrakach, grzybicy, a także jako środek regulujący wypróżnienia. Jest wykorzystywany jako lek homeopatyczny, służy do odtruwania organizmu, szczególnie wiosną.Szczaw nadużywany i przedawkowany staje się niebezpieczny. Przede wszystkim szczawiany mogą odkładać się w nerkach i pęcherzu moczowym sprzyjając powstawaniu kamicy moczowej (szczawian wapnia). Zbytnie absorbowanie wapnia przez związki szczawianowe może spowodować odwapnienie kości i zaburzenia kurczliwości mięśni (hipokalcemia). Nadmierne ilości antrachinonów i szczawianów wywołują ostrą, długotrwałą biegunkę, zaburzenia wodno-elektrolitowe i kwasowo-zasadowe organizmu. Szczególne nadużywanie szczawiu wywołuje zgon. Dawka śmiertelna kwasu szczawiowego czystego wynosi od 5 do 15 g.Objawy zatrucia szczawiem i kwasem szczawiowym: niepokój, zwolnienie tętna, biegunka, wymioty, gorączka, drgawki, szczękościsk, początkowo częstomocz, potem parcie na mocz, zatrzymanie moczu, obrzęk, wysięki okołonaczyniowe, krwawe wybroczyny, krwotoki wewnętrzne, krwiomocz, krwawa biegunka i wymioty z krwią.Ratowanie zatrutego: doustnie podanie wody wapiennej z mlekiem; pozajelitowe podawanie chlorku sodu, wapnia i glukozy.Szczaw bogaty w witaminę C, niacynę ryboflawiny, zawiera grupę związków o nazwie flawonoidy, które nie tylko dają mu czerwoną barwę, ale są używane za silny antydoksydant, który uwalnia organizm od wolnych rodników, które mogą prowadzić do śmiertelnych chorób, jeśli nie są usuwane z organizmu.Flawonoidy są intensywnymi przeciwutleniaczami, których obecność pomaga zachować równowagę systemowi antyoksydacyjnemu skóry. Właściwość ta pozwala utrzymać skórę w znakomitej kondycji, opóźniając skutecznie postępowanie procesów jej starzenia. Skóra, na którą stosuje się środki z udziałem wyciągu ze szczawiu prezentuje się świeżo i zdrowo, a przy tym odznacza się gładkością i jędrnością.Szczaw blokuje również wydzielanie tyrozynazy, co zapobiega powstawaniu przebarwień, a nadto działa wybielająco.Uważa się, że flawonoidy występujące w szczawiu niszczą komórki nowotworowe i przyczyniają się do wzmocnienia systemu odpornościowego w organizmie. Ostatnie badania przeprowadzone przez Northern Caribbean University, Jamajka ujawniły, że szczaw może zabić niektóre rodzaje komórek nowotworowych. Dr. Julia Penrod i Patrice Gordon z Uniwersytetu Caribbean oddziaływały wyciągami z czosnku i szczawiu na komórki nowotworowe, głównie raka płuc i wątroby. Zaobserwowały, że spadła gwałtownie ich witalność a następnie dramatycznie obumierały. Skuteczniejszy okazał się wyciąg ze szczawiu, szczególnie w raku wątroby."

 PRZYGOTOWANIE :
  • pęczek szczawiu,
  • 3 łodygi selera naciowego,
  • 2 marchewki,
  • 1 cebula,
  • 1 pietruszka,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 3 ziemniaki,
  • 0,7 bulionu warzywnego,
  • kostka tofu,
  • sól kala namak,
  • łyżka sosu sojowego,
  • szczypta imbiru,
  • pieprz, sól,
  • olej z pestek winogron.

  1. Warzywa obieramy i kroimy w kostkę. 
  2. Szczaw dokładnie myjemy i drobno siekamy. 
  3. Do garnka wrzucamy cebulę z imbirem i ją delikatnie podsmażamy.
  4. Dorzucamy resztę warzyw i mieszamy na ogniu przez 2-3 minuty. 
  5. Zalewamy gorącym bulionem i gotujemy do momentu zmięknięcia warzyw. 
  6. Wyciągamy około 1/4 warzyw odkładamy na miseczkę, resztę blendujemy.
  7. Kroimy tofu w kostkę i podsmażamy na patelni z sosem sojowym, pod koniec posypujemy solą kala namak. 
  8. Do zupy wrzucamy wcześniej odłożone warzywa i podajemy z tofu i świeżym koperkiem. 
  9. Jeśli zupa nie będzie zbyt kwaśna, można skropić delikatnie cytryną.
Uwielbiam zupy w postaci kremu. Jedząc je nie mam wrażenia że przegryzam warzywa, popijając wodą. W dni kiedy nie mam czasu na stanie w kuchni, taka zupa jest ekspresowym i jedynym słusznym rozwiązaniem. Ktoś kto twierdzi, że zupą nie można się najeść, jest w wielkim błędzie. Miłego dnia życzę :) Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz