Poniedziałkowe poranki wcale nie muszą być nudne, ani tym bardziej nie udane, zawsze może przytrafić się coś co zmontuje uśmiech i wprowadzi nasze funkcjonowanie na właściwe tory. Po wczorajszych działaniach kuchennych, dziś zajrzałem do skrzynki pocztowej, a tam czekała na mnie wiadomość informująca, że blog zakwalifikował się do programu WEGANIZM? SPRÓBUJESZ. Akcja polega na promocji polskojęzycznych wegańskich blogów kulinarnych na stronach Stowarzyszenie Empatia.
Dla potwierdzenia słuszności podjętej decyzji, przez administratorów Empatii, zamieszczę poniżej przepis na pastę bazyliową. Do wykonania pasty nie potrzebowałem zbyt wiele, a głównym składnikiem i inspiracyjnym ogniwem był bukiet, który wręczałem wczoraj Paniom z okazji Dnia Kobiet :)
- 1 pęczek świeżej bazylii,
- 400 g ugotowanej białej fasoli,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- pieprz, sól,
- czerwony pieprz.
- Fasolę, bazylię, czosnek, pieprz, sól oraz oliwę, wrzucamy do blendera i ruchem okrężnym doprowadzamy do połączenia.
- Po zmiksowaniu , dorzucamy kulki czerwonego pieprzu i możemy smarować swoje ulubione pieczywo.
Pastę wykonałem wczoraj i dziś jedynie pozostało mi wziąć ja do pracy w pudełku, w towarzystwie pociętych już kawałków chleba. Jeśli ktoś twierdzi, że wegańskie jedzenie jest nieciekawe i nudne, niech ta pasta będzie dla niego zachętą do spróbowania. Dzień dobry. Smacznego :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz