wtorek, 16 sierpnia 2016

GULASZ Z BATATÓW I PIECZONEJ PAPRYKI

Szarość wdzierała się przez okno i choć były wczesne godziny popołudniowe, miałem wrażenie, że nieśmiało do mieszkania zagląda noc, wymieszana z jesiennym klimatem. Byłem strasznie głodny, ale panujący wokół mnie depresyjny półmrok, sprawił że przybity do fotela, nie potrafiłem się z niego podnieść. Starałem się nie zerkać w stronę kuchni, gdyż tam krzyczały do mnie kontury garnków i ostentacyjnie machały do mnie, przygotowane wcześniej warzywa. Miałem świadomość, że prędzej czy później będę musiał się ruszyć z miejsca, ale odwlekałem ten moment w nieskończoność i zawieszałem swe myśli w próżni. Otoczony leniwym nastrojem, który rysował na ścianach jesienne klimaty, chciałem rozpłynąć się w niczym niezakłóconym spokoju, ale głód był silniejszy. Poszedłem do kuchni. Nie wiem czy nagle znalazłem się w innym wymiarze, ale to co przed chwilą wpychało we mnie leniwca, nagle stało się motorem napędowym. Papryki i bataty, na które, kilka minut temu zerkałem obojętnie, w popołudniowym świetle wyglądały jak dzieło sztuki. Choć jeszcze nic nie włożyłem do garnka, w powietrzu wyczuwalny był już zapach pieczonych warzyw, który działał na zmysły jak najlepszy afrodyzjak. Pomyślałem już, że ktoś operując światłem, płata mi figle by pobudzić moją wyobraźnie. Myliłem się! W połowie sierpnia do kuchni zawitała Jesień, która postanowiła rozgościć się ze swoim klimatem.



  • 5 czerwonych papryk,
  • 6 pomidorów,
  • 2 bataty,
  • 3 cebule,
  • 3 ząbki czosnku,
  • solidna garść jarmużu,
  • papryka chilli,
  • 2 szklanki ugotowanej ciecierzycy,
  • tymianek,
  • pieprz, 
  • sól,
  • szczypta papryki wędzonej,
  • olej z pestek winogron.

  1. Ciecierzycę namaczamy dzień wcześniej i przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jeśli ktoś ma mało czasu, spokojnie może użyć tej zapuszkowanej. 
  2. Pomidory nacinamy i zalewamy wrzątkiem. Po kilku minutach ściągamy z nich skórę. 
  3. Paprykę smarujemy olejem, wrzucamy do piekarnika i w temperaturze 200 stopni, podpiekamy przez ...no właśnie...do momentu kiedy skóra nie ściemnieje (może się nawet przypalić ) i nie popęka. W trakcie opiekania, obracamy paprykę by równomiernie się przypiekła. Po wyciągnięciu z piekarnika studzimy ją, usuwamy pestki i obieramy ze skóry. 
  4. W garnku podsmażamy cebulę, czosnek i paprykę chilli.
  5. Dorzucamy bataty i smażymy przez chwilę wraz z tymiankiem. 
  6. Dorzucamy pokrojone w kostkę pomidory i paprykę. Doprawiamy
  7. Dusimy przez około 15 minut po czym wrzucamy ugotowaną wcześniej ciecierzycę. 
  8. W razie gdy gulasz jest zbyt gęsty, dolewamy odrobinę bulionu warzywnego lub wody.
  9. Dusimy do uzyskania zadowalającej nas miękkości batatów.
  10. Na 5 minut przed ściągnięciem z palnika dodajemy pokrojony jarmuż. 


Danie idealnie komponuje się z grillowanym lub podpieczonym ciemnym pieczywem. Nie wykluczam jednak, że ktoś zapragnie położyć ten gulasz na ryżu lub makaronie. Na pewno będzie smakować wybornie. Pieczona papryka, zaczyna wjeżdżać na salony. Będzie się działo Życzę miłego popołudnia, oraz smacznego :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz