Z pracy do domu wracałem naładowany jak Golf 3 uchodźcami i wiedziałem, że ten dzień nie skończy się na jednej potrawie. Tajfun więc wpadł do kuchni i po trzydniowej rozłące postanowił zaszaleć. Działania nie skończyły się na jednej potrawie, ale w dniu dzisiejszym zdradzę tylko jedną z nich, na osłodę dzisiejszego poranka.
- 1 spory batat ( przed obraniem, ważył 548 g ),
- 1 szklanka mąki kukurydzianej,
- 1/2 szklanka mąki ryżowej,
- 20 -25 daktyli,
- 4 kopiaste łyżki kakao,
- 1/4 szklanki wody,
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady,
- garść rodzynek,
- garść migdałów.
- Batata obieramy, kroimy w kostkę i ugotować na parze do miękkości.
- Przestudzone bataty wrzucamy z daktylami i wodą do blendera i miksujemy na gładką masę.
- Suche składniki mieszamy, po czym łączymy je z masą i rodzynkami. Powinienem dodać do środka kawałki czekolady, ale byłem tak zajarany tym co robię, że najzwyczajniej w świecie zapomniałem. Jeśli Wasze emocje będą mniejsze, koniecznie dorzućcie kilka pokruszonych kostek do ciasta.
- Wyrobione ciasto układamy na blaszce ( wymiar blaszki zapomniałem sprawdzić, ale jest to mniejsza blaszka w kształcie kwadratu - edycję przeprowadzę po powrocie do domu), wyłożonej papierem i pieczemy przez około 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
- Po przestudzeniu ciasto polewamy czekoladą rozpuszczoną w kąpieli i posypujemy migdałami.
Dla wszystkich, którzy kiedyś próbowali brownie, czy to z kaszy jaglanej, czy z dodatkiem buraków nie potrzeba lawiny słów by zachęcić do przygotowania tego prostego ciasta.
Korzystając z okazji i tej słodyczą zalanej chwili, chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy głosowali na mój blog w plebiscycie na Bloga Roku 2015, osoby które jeszcze tego nie zrobiły gorąco do tego zachęcam ( po cichu namawiam ). Konkurencja jest spora, ale nie o wygraną tutaj chodzi lecz o pomoc płynącą z przedsięwzięcia. Pieniądze pozyskane z smsów zasilają konto Fundacji DZIECIĘCA FANTAZJA, której celem jest spełnianie marzeń dzieci zmagających się z chorobami zagrażającymi życiu i nieuleczalnymi. Proszę więc wysyłać smsy na numer 7124 o treści A11125. Dla Was to tylko 1,23 PLN, a dla dzieciaków całe morze szczęścia !

coś wspaniałego!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWooooooooooow!!! extra! i nie ma cukru! Alleluja!!
OdpowiedzUsuń:)
Usuńomomomom hehe :D na takie gliniaste brownie zawsze mam ochotę, a bataty na słodko są genialne, więc chętnie zabiorę się za ten wypiek :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie :)
UsuńNo dooobra, masz tego SMS-a ;).
OdpowiedzUsuńCiacho wygląda świetnie :).
Zastanawiam się tylko, co się stało z polskim murzynkiem? Zrobił się niepoprawny politycznie? ;) :D
Dzięki za smsa :) Słyszałem, że jest bardzo niepoprawny ;)
UsuńPodobno już nie wolno mówić murzynek , tylko afroamerykanek ;)
UsuńPodobno już nie wolno mówić murzynek , tylko afroamerykanek ;)
UsuńFajne ciasto :) Też wysyłam sms-a :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńŻart o uchodźcach raczej niesmaczny.
OdpowiedzUsuń...ale, że golf, czy uchodźcy ? Nie miałem nic złego na myśli... Zastosowałem porównanie bez uprzedzeń. Stwierdziłem fakt ;)
UsuńJa też nie strawiłam. Żartu.
UsuńA mi się żart podobał :D Przepis też wygląda fajnie :)
UsuńNie uważam, żeby było coś niestosownego w tym porównaniu. Nikomu nie ubliżyłem...ani użytkownikom Golfa ( sam kiedyś nim byłem), ani uchodźcom. Proponuję troszkę więcej elastyczności i luzu :) Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
UsuńPierwszy raz będę robić takie ciasto, bez jajek, mąki pszennej itp. Czy daktyle trzeba jakoś namoczyć? Te zakupione przeze mnie mają taką łuskę jakby, czy to się dobrze zblenduje?
OdpowiedzUsuńMożna namoczyć łatwiej pójdzie... Zalej wrzątkiem i pozostaw na około godzinę
UsuńOk. Jeszcze jedna kwestia - czekoladę połamaną do środka odjąć od tych 100 g z przepisu, czy dać jakąś dodatkową ilość, a całą tabliczkę dać do masy?
UsuńCała tabliczka na polewę, a do ciasta mozesz wrzucić ok. 1/2 tabliczki dodatkowo :)
Usuńomg, będzie robione 😍😍
OdpowiedzUsuńMożna zamienić mąkę ryżową na jakaś inną? Np. pszenną pełnoziarnistą?
OdpowiedzUsuńOczywiście :)
UsuńJaki wymiar blaszki?
OdpowiedzUsuń