wtorek, 7 kwietnia 2015

ZUPA KREM Z FENKUŁA

Dzisiejszy post zamieszczę w porze śniadaniowej. Być może wśród czytających znajdzie się ktoś, kto jeszcze nie ma koncepcji na dzisiejszy obiad i będzie mógł zaciągnąć odrobinę inspiracji. Bohaterem dzisiejszego obiadu, będzie fenkuł, bliżej znany jako koper włoski. Warzywo to, nie należy do najpopularniejszych na polskich stołach, ale może po bliższym poznaniu zyska nasze zaufanie. 


"Fenkuł jest niezwykle bogaty w witaminę C. Już jedno warzywo pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. Jest ona bardzo ważnym składnikiem diety, gdyż należy do grupy przeciwutleniaczy. Efektywnie neutralizuje wolne rodniki i chroni układ krwionośny. Wzmaga także siły obronne organizmu i pobudza układ immunologiczny do pracy. Koper zawiera spore ilości potasu, który obniża ciśnienie tętnicze i chroni przed uszkodzeniami naczyń krwionośnych, udarami i zawałami. Obecny w fenkule błonnik pokarmowy wiąże cholesterol, metale ciężkie i szkodliwe produkty przemiany materii, usuwając je wraz z kałem. Z uwagi na niską wartość kaloryczną koper stanowi surowiec bardzo pożądany w dietach odchudzających...
...Fenkuł jest używany jako roślina przyprawowa o silnie anyżowym zapachu. Często bywa dodawany do aromatycznych mieszanek ziołowych przeznaczonych do zup. Niekiedy używa się go jako dodatku do kompotów, słodkich sosów, kapusty czy buraczków ćwikłowych. Niedawno pojawił się w składzie soków przeznaczonych dla małych dzieci. Można go spożywać jak warzywo, na surowo, gotowany, grillowany czy duszony. Warto go wypróbować z gotowanymi brokułami lub kalafiorem oraz z ziemniakami w mundurkach. Liście można dusić i miksować- idealne do zupy krem. Zielonymi gałązkami można nie tylko aromatyzować, ale także dekorować potrawy. W krajach śródziemnomorskich z walcowatych bulw po usunięciu twardego środka przygotowuje się sałatki, zapiekanki, potrawki o słodko-korzennym smaku i anyżkowym zapachu. Jeśli ktoś nie przepada za anyżkowym smakiem kopru może spożywać warzywo na ciepło, wówczas traci ono charakterystyczny posmak. Drobno pokrojony sprawdza się jako dodatek do sałatek z pomarańczą, gruszką i melonem." ( http://dietadlazdrowia.pl/ )

Dzisiejsza zupa, jak zwykle należy do tych, szybkich, łatwych i przyjemnych. Poniżej przedstawiam recepturę, która urzeka prostotą, a przede wszystkim smakiem.
  • 2 bulwy fenkułu,
  • 2 ziemniaki,
  • 1 pietruszka,
  • 2 cebule,
  • 1/4 średniego selera,
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • szczypta pieprzu ziołowego,
  • pieprz biały i sól,
  • sok z połowy cytryny,
  • oliwa z oliwek,
  • mleko ryżowe.
  1. Cebulę podsmażmy w garnku z grubym dnem.
  2. Dodajemy resztę pokrojonych warzyw, gałkę muszkatołową, pieprz ziołowy i dusimy pod przykryciem przez około 5 minut. 
  3. Zalewamy całość gorącą wodą, i gotujemy do chwili, kiedy warzywa zrobią się miękkie.
  4. Dodajemy przyprawy, sok z cytryny i miksujemy.
  5. Żeby zupa stała się bardziej aksamitna dodajemy odrobinę mleka. 
  6. Podajemy z pokrojoną natką kopru włoskiego oraz czerwonym pieprzem. 
Pamiętam swoje pierwsze podrygi z fenkułem, kiedy postanowiłem go podpiec. Nie za bardzo wiedziałem jak się do niego zabrać i czy wszystko jest jadalne. Z racji nabranego doświadczenia, mogę polecić : ściągajcie wierzchnią warstwę bulwy, odcinajcie spód, przetnijcie na pół, a reszta sama się rozłoży ;) Zupa krem bardzo sycąca a jednocześnie delikatna. Smacznego :)


1 komentarz:

  1. Jutro robię!
    Zalegają mi w lodówce dwie bulwy kopru włoskiego i nie mam pomysłu na nie, ale Twój przepis mi odpowiada w 100%

    OdpowiedzUsuń