środa, 25 marca 2015

ZUPA KREM Z AWOKADO

Powoli zaczynam wskakiwać na właściwe i pełne obroty, dlatego dziś również dokładam do pieca z nową potrawą. Zmiksowane awokado niejednokrotnie gościło w moim menu, ale w postaci zupy jeszcze nie miało okazji. Dawno już się nie wymądrzałem w temacie składników, których używam, dlatego dziś przyszła pora na przekazanie odrobiny encyklopedycznej wiedzy, którą naturalnie wyszarpnąłem z internetu.
  •  kwas foliowy zawarty w awokado, chroni przed chorobami serca,
  •  pomaga w utrzymaniu naszych stawów w odpowiednim stanie,
  •  pomaga uniknąć wielu zwyrodnień i problemów związanych z ruchem,
  •  ma 60% więcej potasu niż banan a potas pomaga regulować ciśnienie krwi,
  •  chroni nasz organizm przed takimi chorobami jak: zawał, choroby serca, rak, cukrzyca,
  •  zmniejsza oznaki starzenia,
  •  przez zawartą w nim luteinę pomaga zachować długo wzrok,
  •  reguluje poziom cukru we krwi.


  • 1 por,
  • 2 ziemniaki,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • 1/4 średniego selera,
  • 2 liście laurowe,
  • 4 ziarna ziela angielskiego,
  • 2 awokado,
  • świeża melisa,
  • pieprz, sól.
  • szczypiorek,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 3 ząbki czosnku,
  • pieprz cayennne,
  • gałka muszkatołowa
  • oliwa z oliwek,
  • śmietanka sojowa.
  • 1 l gorącej wody.
  1. Por oraz seler naciowy kroimy i podsmażamy w garnku z dużym dnem z 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej.
  2. Dorzucamy pokrojony seler biały oraz ziemniaki i zalewamy gorącą wodą.
  3. Dorzucamy ziele angielskie i liść laurowy ( gotujemy do momentu gdy warzywa będą miękkie).
  4. Awokado rozcinamy na pół, wyciągamy pestkę i miąższ miksujemy z czosnkiem, sokiem z cytryny, garścią liści melisy, oraz śmietaną. 
  5. Po wyciągnięciu liści laurowych i ziela angielskiego miksujemy wywar i dodajemy zmiksowane awokado.
  6. Zupę podajemy posypaną świeżo zmielonym pieprzem kolorowym oraz posiekanym szczypiorkiem i melisą. 
Składników, na pierwszy rzut oka wydaje się być sporo, ale uwierzcie mi, przygotowywanie tej zupy jest szybsze niż napisanie receptury. Zupa sycąca, a przegryzana grillowanym pieczytwem nabiera nowego smaku. Polecam gorąco :)

P.S. Gdy zupę odgrzewamy, nie doprowadzamy jej do etapu "gotowania" gdyż staje się gorzka. 
Smacznego :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz