Dawno już nie sięgałem po ekspresową kaszę jaką niewątpliwie jest kuskus i zapomniałem jak pyszna jest ona w połączeniu z warzywami. Tak jak każda z kasz, w powyższej odmianie, możemy dostrzec kilka zalet, o których najzwyczajniej w świecie za chwilę powiem. Nie ukrywam, że sprawnie posługuję się przeglądarką google, a kopiująca i wklejająca kombinacja klawiszy jest mi tak bliska, jak dla kelnera taca.
"Kuskus – ta kasza pozyskiwana z ziaren pszenicy twardej (durum) przywędrowała do nas krajów arabskich i zrobiła błyskawiczną karierę. Zawiera więcej białka niż kasza manna i ryż, jest także źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kuskus posiada mniej błonnika niż inne kasze, przez co jest lekkostrawna. Przygotowanie potraw z tej kaszy jest bardzo proste, suchy kuskus wystarczy zalać gorącą wodę i odstawić pod przykryciem na kilka minut, ziarna wchłoną wodę, zwiększając swoją objętość. Najważniejszym atutem prozdrowotnym tego produktu jest duża zawartość białka (właśnie dlatego kuskus jest bardzo popularny w kuchni wegetariańskiej) witaminy B1 (wspomaga funkcjonowanie centralnego układu nerwowego, poprawia pamięć, koncentrację, redukuje negatywne działanie stresu) oraz żelaza (niezbędne w procesach tworzenia krwi). 100 gram kuskus to ok. 370 kcal." /http://www.tabele-kalorii.pl/- 1 szklanka kaszy kuskus,
- 1 i 1/4 szklanki bulionu warzywnego,
- garść jarmużu,
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 1 cebula czerwona,
- granat,
- sezam prażony.
- Kuskus zalewamy bulionem warzywnym, przykrywamy i odstawiamy na bok.
- Jarmuż na chwile wrzucamy do wrzątku, po czym go wyciągamy i odsączamy z płynu ( można go też przez chwilę podsmażyć. .
- Cebulę kroimy w półtalarki.
- Z granatu wyciągamy przepyszne czerwone kuleczki.
- Zimny kuskus wrzucamy na talerz, dorzucamy warzywa i zabieramy się do przygotowania sosu winegret.
WINEGRET:
- sok z połowy pomarańczy,
- 1/2 łyżeczki skórki pomarańczowej
- 1 łyżka octu winnego,
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka musztardy,
- mała papryczka chilli,
- cukier brązowy,
- pieprz, sól.
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i polewamy nim nasz zestaw talerzowy. Na zdjęciach nie jest obecny sezam, gdyż tego samego dnia robiliśmy sushi i spontanicznie wylądowął w sałatce. Po degustacji, nie wyobrażam sobie, by mogło go tam zabraknąć. Idealny posiłek, na obiad, przystawkę czy też jako wypełniacz pudełka śniadaniowego, zabieranego do pracy. Życzę smacznego :)

Dawno już nie jadłam kuskusu, odkąd odkryłam kaszę jaglaną to przestałam kupować, ale muszę przypomnieć sobie ten smak :)
OdpowiedzUsuńSałatka wygląda przepysznie ;)
Bardzo ciekawy przepis ;) Smakowicie wygląda:D
OdpowiedzUsuń